Dzieci w sieci. Jak chronić prywatność najmłodszych w cyfrowym świecie.
Wpisany przez S.Z.   
czwartek, 12 marca 2026 14:19

Dzieci w sieci. Jak chronić prywatność najmłodszych w cyfrowym świecie.

Smartfony, komunikatory, gry online i media społecznościowe stały się naturalnym elementem codzienności dzieci i młodzieży. Coraz częściej jednak pojawia się pytanie – czy najmłodsi są gotowi na funkcjonowanie w świecie, w którym każda wiadomość, zdjęcie czy komentarz może pozostawić trwały cyfrowy ślad?


Eksperci zwracają uwagę, że dzieci korzystają z internetu coraz wcześniej, często zanim zdążą zrozumieć konsekwencje udostępniania informacji o sobie. Tymczasem smartfon to nie tylko narzędzie komunikacji, ale także urządzenie zbierające dane o użytkowniku – jego lokalizacji, aktywności czy kontaktach.

– Z perspektywy bezpieczeństwa danych i realnych zagrożeń w sieci – im później dziecko dostanie smartfon z dostępem do internetu, tym lepiej. Kilkuletnie dziecko nie ma jeszcze kompetencji, by rozpoznać manipulację, próbę wyłudzenia informacji czy niebezpieczny kontakt – mówi Karolina Praszek-Gołębiewska z Kancelarii Bezpieczeństwa, ekspertka ds. ochrony danych osobowych.
Jak podkreśla, dzieci często nie mają świadomości, że materiały udostępnione w sieci mogą funkcjonować w niej przez wiele lat.

– Dziecko nie rozumie, że zdjęcie wysłane w zamkniętej grupie może zostać zapisane, przekazane dalej i krążyć w internecie przez długi czas. Z punktu widzenia ochrony danych internet naprawdę rzadko zapomina – dodaje ekspertka.

Ukryte zagrożenia w sieci

Choć wiele osób kojarzy zagrożenia w internecie głównie z hejtem rówieśniczym, eksperci wskazują, że problem jest znacznie szerszy. Wśród najpoważniejszych zagrożeń wymienia się m.in. grooming (uwodzenie dzieci przez dorosłych w sieci), wyłudzanie danych czy szantaż materiałami prywatnymi. Szczególnie niebezpieczne bywa poczucie fałszywego bezpieczeństwa w zamkniętych grupach klasowych lub na komunikatorach.

– Dzieci często zakładają, że skoro rozmawiają w grupie znajomych z klasy, to treści są prywatne. Tymczasem wystarczy jeden zrzut ekranu, by wiadomość czy zdjęcie trafiły poza tę grupę. Nawet jeśli komunikator usuwa wiadomość po czasie, jej kopia może zostać zapisana – tłumaczy Karolina Praszek-Gołębiewska.

Rozmowa zamiast kontroli

Psycholodzy podkreślają, że kluczową rolę w budowaniu bezpieczeństwa cyfrowego odgrywa relacja między dzieckiem a rodzicem. Najważniejsze jest nie tylko kontrolowanie czasu spędzanego przed ekranem, ale przede wszystkim rozmowa o tym, co dzieje się w sieci.

Nie chodzi o straszenie dzieci internetem, lecz o budowanie zaufania i świadomości. W sieci obowiązują te same zasady co w świecie offline – nie rozmawiamy z nieznajomymi o prywatnych sprawach, nie wysyłamy swoich zdjęć obcym osobom i nie podajemy informacji o miejscu zamieszkania czy szkole – podkreśla ekspertka z Kancelarii Bezpieczeństwa.

Jedną z najważniejszych zasad powinna być otwartość w sytuacji problemów.

– Dziecko musi wiedzieć, że jeśli coś je zaniepokoi w internecie, zawsze może przyjść do rodzica po pomoc. Najgorszą reakcją jest odebranie telefonu w złości – wtedy dziecko następnym razem może już nie powiedzieć o problemie – dodaje.

Sygnały ostrzegawcze

Rodzice powinni również zwracać uwagę na zmiany w zachowaniu dziecka. Mogą one świadczyć o tym, że w sieci dzieje się coś niepokojącego.
Nagłe wycofanie, rozdrażnienie po korzystaniu z telefonu, obsesyjne sprawdzanie komunikatorów albo przeciwnie – unikanie urządzenia, z którego dziecko wcześniej korzystało bez problemu – mogą być sygnałem, że dziecko doświadcza hejtu, presji rówieśniczej lub szantażu.

– Dzieci, które padły ofiarą przemocy lub manipulacji w sieci, często żyją w dużym napięciu i lęku przed ujawnieniem kompromitujących materiałów wśród rówieśników – mówi Karolina Praszek-Gołębiewska.

Jak reagować w sytuacji zagrożenia

Jeśli dziecko spotka się z krzywdzącą sytuacją w internecie, najważniejsza jest spokojna reakcja dorosłych. Eksperci zalecają zabezpieczenie dowodów – wykonanie zrzutów ekranu, zapisanie linków czy zgłoszenie sprawy administratorowi platformy. W poważniejszych przypadkach warto rozważyć także zgłoszenie sprawy na policję.

– Najważniejsze jest odbudowanie poczucia bezpieczeństwa dziecka i jasne pokazanie, że odpowiedzialność zawsze spoczywa na sprawcy, a nie na ofierze – podkreśla ekspertka.
Rodzice często koncentrują się na tym, ile czasu dziecko spędza przed ekranem, rzadziej interesując się tym, z kim i w jaki sposób rozmawia w sieci. Tymczasem – jak wskazują eksperci – to właśnie relacje online stanowią dziś największe źródło zagrożeń.

– Największym problemem nie jest sam ekran, ale relacje, które kryją się po jego drugiej stronie – podsumowuje Karolina Praszek-Gołębiewska.


Karolina Praszek-Gołębiewska - Dyrektor Zarządzający, CEO, Prawnik, Specjalista w dziedzinie ochrony danych osobowych, audytor Norm ISO 9001 i 27001. Wykładowca akademicki studiów podyplomowych SGGW – „Menedżer bezpieczeństwa informacji i ochrony danych osobowych”. Z bezpieczeństwem informacji związana od ponad 10 lat. Posiada duże doświadczenie we współpracy z klientami m.in. z sektora ochrony zdrowia, IT, sektora publicznego. W swojej działalności zajmuje się prawnymi aspektami bezpieczeństwa informacji, w tym realizacją projektów, audytami, szkoleniami oraz bieżącym wsparciem Klienta. Szczególny obszar zainteresowania poświęca analizie rozwoju nowoczesnych technologii i jego wpływu na faktyczny i prawny poziom ochrony danych osobowych. Prelegent na wielu konferencjach poświęconych bezpieczeństwu informacji i ochronie danych osobowych. W Kancelarii Bezpieczeństwa Karolina Praszek jako Dyrektor Zarządzający/CEO nadzoruje zapewnienie wysokiej jakości świadczonych usług, buduje trwałe relacje handlowe, wspiera potencjalnych klientów w wyborze usług dostosowanych do potrzeb i wymagań w zakresie efektywnego zarządzania bezpieczeństwem informacji.

/źródło -  /